Jak mieszkają Japończycy

Lubimy podglądać jak mieszkają inni, jak funkcjonują w swoim świecie, jakie są ich mieszkania, domy, działki. Jeszcze bardziej nas to fascynuje, jeśli jest to miejsce odległe i egzotyczne. Zajrzyjmy choćby do domu japońskiego. Japonia leży na wyspach, co zdecydowanie ogranicza jej przestrzeń życiową i sprawia, że musi wymyślać domy, które na małej powierzchni spełniałyby wszystkie swoje funkcje. Poza tym położona jest w rejonie, gdzie występują niezwykle silnie trzęsienia ziemi i inne ekstremalne zjawiska pogodowe, co wpływa na samą technologię budowania. Domy i wieżowce, których jest stosunkowo niewiele są budowane z materiałów odpornych na tego typu zjawiska. Domy są niewielkie. Nawet ludzie bogaci ograniczają swoją przestrzeń ze względu na szacunek do sąsiada. Ściany są wykonane z lekkich materiałów tak, by łatwo można je przesunąć. W ten sposób dwa niewielkie pokoje w szybkim czasie przekształcają się w duży salon, gdzie można przyjmować gości. W starym budownictwie, ale czasami w nowym w ogóle nie ma korytarzy. To też jest oszczędzanie przestrzeni. Łóżka to z reguły specjalne maty, które po nocnym odpoczynku zwijane są do pojemników. W japońskich mieszkaniach tradycja łączy się z nowoczesnością. Na przykład podłogi są pokryte tradycyjnym drewnem i specjalnymi matami, ale wszystko naszpikowane jest elektroniką. Nie wychodząc z pokoju można na przykład ustawić sobie temperaturę kąpieli. Japończycy starają się żyć bardzo ekologicznie. Dbają, by nie zużywać np. zbyt dużo prądu. W domu mają zainstalowany licznik, który sam odcina prąd, jeśli japońska rodzina zużywa go za dużo.

Po co mieć dom

Niektóre osoby, które nigdy nie mieszkały w samodzielnym domu jednorodzinnym zastanawiają się czasami i zadają pytanie, po co mieć właściwie dom? Przecież samodzielne mieszkanie w bloku ma ogromne korzyści. Przede wszystkim nie trzeba obawiać się o różnego typu remonty i usterki. Jeśli coś się popsuje po prostu zgłaszamy ten fakt administracji i mamy święty spokój. Odpada nam też zamartwianie się o odśnieżanie chodnika i inne tego typu rzeczy. Wystarczy w odpowiednim czasie zapłacić czynsz i wszystkie inne rzeczy mamy z głowy. Właściciele domów jednorodzinnych przytaczają jednak znacznie więcej argumentów, które pokazują, że dom jednorodzinny jest najlepszym miejscem do życia. Przede wszystkim jest całkowicie rezultatem naszego wysiłku i starań. Niektórzy mogą pokazać każdą cegłę, którą położyli. Możemy, patrząc na dom, z dumą powiedzieć, że należy do nas. Został wykonany tak, jak to sobie wymarzyliśmy. Dokładnie taka jest kuchnia, salon, sypialnie. Jesteśmy gospodarzami na własnym terenie. Nikt nam nie zagląda w talerz i nie puka w ściany, że jesteśmy za głośno. Jesteśmy zupełnie niezależni i samodzielni. W swoim domu i na swojej działce możemy robić wszystko, co nam się tylko podoba. Nikt nam nie może czegoś nakazać lub polecić. Niesamowitym atutem jest działka i i ogród, czyli nasz kawałek ziemi, który sprawia, że czujemy się naprawdę u siebie, swobodnie przyjmujemy gości i kształtujemy swój własny, wymarzony świat.

Jaki jest dom z prefabrykatów

Nieufność w Polsce co do domów z prefabrykatów jest trochę dziwna. Na zachodzie tego typu domy stanowią potężny fragment rynku, tymczasem u nas wciąż jest to margines. A szkoda, bo domy z prefabrykatów powstają błyskawicznie i już w ciągu jednego sezonu możemy się cieszyć ich funkcjonalnym pięknem. Jeśli chodzi o trwałość, to wcale nie tradycyjne domy murowane są tak trwałe. Firma, które wykonuje poszczególne moduły domu, a potem jej konstruuje na miejscu, daje na swoje produkty gwarancję na kilkadziesiąt lat. To chyba wystarczający czas. Budynki są szczelne, energooszczędne, zgodne ze wszystkimi normami polskiego budownictwa. Szkielet domu jest dość lekki, dzięki czemu można go umiejscowić nawet na dość nietypowych gruntach, gdzie konstrukcja innych domów byłaby trudna, np. na gruncie podmokłym lub skalistym. Można go w dowolnym czasie rozbudowywać, powiększać. Wszystkie elementy domu modułowego są wykonywane w fabryce, więc sam montaż trwa na placu budowy jedynie kilka dni. Jedynie więcej czasu trzeba poświęcić na prace wykończeniowe, również wykonywane przez profesjonalne ekipy. Przyjmując szacunkowe prognozy okazuje się, że dom pod klucz oddany jest w ciągu dwóch miesięcy. Dodatkową zaletą tego typu domów jest to, że są energooszczędne. W czasie najbardziej nawet srogiej zimy w takim domu jest zawsze ciepło. Jeśli ktoś chce w ciągu jednego sezonu wprowadzić się do własnego lokum, dom modułowy będzie najlepszym rozwiązaniem.

Najszybciej realizowany dom

Niektórym zależy na czasie i nie zamierzają dzielić budowy na etapy i rozciągać czasu jej trwania na kilka lat. Chcą szybko zainwestować, szybko dom wybudować i równie szybko się wprowadzić. Dla takich osób idealnym rozwiązanie będzie dom modułowy, czyli taki który jest składany, budowany z elementów już gotowych. Nie wszyscy są zwolennikami tego typu domu. U nas wciąż jeszcze nam się wydaje, że najbardziej solidny jest dom murowany, a wszystkie inne to takie domki na niby, Tymczasem na zachodzie Europy oraz w Stanach Zjednoczonych domy z materiałów gotowych są bardzo popularne, gdyż są stosunkowo tanie i szybko można w nich zamieszkać. U nas koszty takiego domu są na razie wyższe, ale jest to opcja, której można się przyjrzeć. Prefabrykaty w fabrykach mogą być wykonywane na dwa sposoby. W pierwszym przypadku montuje się ściany, ale nie dokonuje izolacji i nie montuje stropu. W drugim przypadku ściany są wypełnione, wykończone elewacją, a od wewnątrz płytami kartonowo-gipsowymi. Możliwa jest też instalacja stolarki okiennej i drzwiowej. W takim przypadku na plac budowy przywozi się już gotowe elementy, które montuje się na wcześniej przygotowanym fundamencie. Taki montaż trwa dosłownie kilka dni, zaś prace wykończeniowe mogą potrwać kilka tygodni. Taki dom można też rozbudowywać w miarę potrzeb i dostosowywać do nowych wymagań. Właściwie jedyną wadą takiego sposobu budowania jest to, że nie można budowy dzielić na etapy, czyli pieniądze trzeba mieć przygotowane na całość inwestycji.

Wybieramy dom z bali

W Polsce zdecydowanie większa liczba inwestorów wybiera dom w technologii tradycyjnej, czyli dom murowany. Alternatywą dla tego typu domu może być jednak dom z bali, coraz bardziej popularny i chętnie wybierany. Na pewno nie jest to dom dla osób, które cenią powierzchowny blichtr i wystawność, ale raczej dla indywidualistów ceniących styl i przytulność, a także przywiązujących dużą wagę do ekologicznych rozwiązań. Projekty tego typu domów przywędrowały do nas z Kanady i państw skandynawskich. Tam, w surowym klimacie, sprawdziły się rewelacyjnie. U nas również mają wielu zwolenników i praktycznie każde biuro architektoniczne ma projekty takich domów. Za co je cenimy? Przede wszystkim za niepowtarzalność i materiał, z którego są wykonywane. Drewno jest przecież najbardziej naturalnym materiałem jaki można sobie wyobrazić. Piękne, ponadczasowe, funkcjonalne, o dobrych właściwościach akustycznych i cieplnych – zalety długo by jeszcze można wymieniać. W dodatku w pomieszczeniach domu z bali panuje niezwykle sprzyjająca człowiekowi atmosfera, gdyż wilgotność jest jednakowa i stała. Idealne są również parametry ciepła. Drewno latem utrzymuje chłód w pomieszczeniach, a zima utrzymuje tak bardzo potrzebne ciepło. Chroni przed wiatrem i mrozem, dodatkowo nadaje pomieszczeniom pewnej przytulności. Dom z bali to dom na pokolenia. Drewno nigdy nie niszczeje, zawsze jest piękne i spełnia swoje zadanie.

Wybrać idealny projekt

Zanim złożymy papiery do odpowiedniej instytucji z prośbą o pozwolenie na budowę, musimy wybrać właściwy projekt. Co to znaczy właściwy? Taki, który będzie spełniał nasze marzenia, będzie ekonomiczny w budowie, odpowiedni dla naszej rodziny i dostosowany do wielkości działki. Oczywiście idealnym rozwiązaniem jest projekt indywidualny, który tworzymy wraz z architektem. Możemy wtedy przedstawić mu swoje sugestie i oczekiwania, a on to ubierze w wymiar techniczny i zaprojektuje dla nas idealny dom. Taka opcja jest jednak droższa od projektu gotowego, a przecież na rynku jest ich mnóstwo i na pewno znajdzie się taki, który nam się spodoba pod względem estetycznym i funkcjonalnym. Najistotniejszą sprawą w takim wyborze jest ilość członków rodziny, a jednocześnie nasze upodobania. Musimy wybrać taki projekt, w którym będzie pokój dla każdego członka rodziny, odpowiednia ilość pomieszczeń wspólnych i łazienek oraz ciągi komunikacyjne, które pozwolą na swobodne przemieszczanie się wszystkich członków rodziny. Nie zakładajmy też z góry, że budujemy dom dla naszych dzieci, które, kiedy dorosną, na pewno się do nas sprowadzą ze swoimi rodzinami. Model domu wielopokoleniowego już się przeżył i dorosłe dzieci bardzo rzadko mieszkają ze swoimi rodzinami. A nawet jeśli tak się stanie w przyszłości, to zawsze możemy dom przebudować i dostosować do nowej funkcji i wymagań. Tak jest po prostu sensowniej.

Szukamy ekipy budowlanej

Dobra ekipa budowlana to podstawa sukcesu, jeśli chodzi o budowę domu. Przytłaczająca większość z nas niewiele ma pojęcia na temat spraw budowlanych. Owszem, w trakcie budowy bardzo wiele się uczymy, pytamy, szperamy w Internecie, korzystamy z porad fachowców ale jeśli zaangażujemy odpowiednią ekipę budowlaną, to na pewno będziemy zadowoleni. Niektórzy uważają, że sporo zaoszczędzą budując sposobem gospodarczym. Owszem budowa domu własnymi siłami i przy pomocy najbliższej rodziny daje wiele satysfakcji, zadowolenia, a jednocześnie pozwala zaoszczędzić koszty. Niestety też czas przeznaczony na realizację inwestycji zdecydowanie się wydłuża. Poza tym nie jesteśmy w stanie niektórych rzeczy zrobić samodzielnie, a i nie mamy tyle czasu, by poświęcać go na budowę. Praca zawodowa i dostarczanie pieniędzy, by budowa mogła być kontynuowana powoduje, że na placu budowy możemy być okazjonalnie. Zdecydujmy się więc na ekipę profesjonalną, tym bardziej teraz, kiedy jest czas kryzysu i nawet dobre firmy obniżyły swoje ceny w poszukiwaniu klientów. Czym się kierować wybierając ekipę? Najbardziej wiarygodne są rekomendacje znajomych, którzy budowę lub remont mają już za sobą. To oni mogą nam najlepiej powiedzieć, czy dana ekipa sprawdza się na miejscu, jakie ma zalety i wady. Warto też samodzielnie sprawdzić inne inwestycje realizowane przez ekipę. Trzeba też porównać oferty cenowe, koniecznie podpisać umowę i zaangażować inspektora nadzoru, jeśli sami nie mamy czasu na doglądanie budowy.

Droga do własnego domu

Droga do własnego domu bywa długa i żmudna. Czasami myśl o własnej posesji dojrzewa latami, by potem być bardzo szybko zrealizowana. Na nasze zamiary bardzo duży wpływ ma zazwyczaj koszt budowy domu. Nie zawsze mamy zgromadzoną wystarczającą ilość pieniędzy. Bywa, że musimy zaciągnąć kredyt, by marzenie zrealizować. Dla wszystkich, dla których droga do własnego domu jeszcze przed nimi warto zapoznać się z kilkoma radami, które będą przydatne w razie podjęcia decyzji. Pierwsza sprawa to działka. Musimy ją wybrać z wielką rozwagą. Jeśli bowiem popełnimy błąd, może się okazać, że nawet najpiękniejszy dom nie da nam żadnej radości. Oczywiście działka powinna nam się przede wszystkim podobać, ale powinniśmy również pomyśleć o bardziej praktycznym aspekcie. Istotnie jest położenie. Jeśli kupujemy działkę w miejscu, gdzie są inne domy jednorodzinne plusem jest to, że zapewne są już na niej podstawowe media (woda, elektryczność, możliwość podłączenia do gazu ziemnego), a i powinien być odpowiedni dojazd. Problemem może okazać się wielkość działki, bo nie wszyscy lubią, jak nawet najlepszy sąsiad zagląda przez okno, a tego typu działki mają raczej standardową wielkość. Trzeba więc wybierać tak, by połączyć te dwie różne rzeczy. Sprawdźmy też własność działki, czy aby nie ma z tym żadnego problemu. Warto zaopatrzyć się w odpis od notariusza. Po zakupie również trzeba się spotkać z notariuszem, by załatwić wszystkie sprawy formalne. Działka musi być naszą własnością, zanim wystąpimy o pozwolenie na budowę.

Budownictwo w latach siedemdziesiątych

W latach siedemdziesiątych do władzy dochodzi nowa ekipa rządowa. Zmieniają się preferencję rządzących, którzy uważają, że trzeba zainwestować w budownictwo mieszkaniowe tym bardziej, że młodzi ludzie z wyżu demograficznego właśnie zaczęli dorastać i szansę na mieszkanie dla nich były minimalne. Zdecydowano, że najlepszym rozwiązaniem jest budownictwo wielkopłytowe, które powstaje szybko i równie szybko oferuje mieszkania dla dużej grupy osób. Tego typu budownictwo nie było żadną nowością. Już po pierwszej wojnie światowej w Holandii i Niemczech powstawały pierwsze tego typu bloki. Jednak z biegiem czasu okazało się, że transport potężnych płyt betonowych jest bardzo drogi i przestano budować tego typu bloki w tak masowy sposób. Zresztą na Zachodzie Europy ceniono raczej budownictwo jednorodzinne. Natomiast u nas był poważny odwrót od budownictwa jednorodzinnego, które było uważane za przeżytek na rzecz wysokościowców uważanych za synonim nowoczesności i komfortu. Jakby jednak nie oceniać takie budynki faktem jest, że w krótkim czasie powstało ich dość dużo i ludzie wreszcie zaczęli mieć realną szansę na własne mieszkanie. Obecnie mówi się, że te mieszkania były nieustawne, nieciekawie wykończone i w ogóle pozostawiały wiele do życzenia. Jednak każda rodzina, której udało się takie mieszkanie otrzymać była po prostu szczęśliwa. Wszystkie niedociągnięcie można przecież było poprawić.

Budownictwo w Polsce dawniej i dzisiaj

Budownictwo w powojennej Polsce przechodziło bardzo zmienne koleje losu. W czasie wojny zostało zniszczone około pięćdziesiąt procent substancji mieszkaniowej. W dodatku nie można było ją od razu odbudować. W innych dziedzinach życia też były ogromne braki i praktycznie wszystko trzeba było odbudowywać od nowa. Poważną przeszkodą był też stosunek nowych władz państwowych do firm prywatnych. Uznano, za przykładem ZSRR, że najlepiej wszystkim kierować centralnie, bo wtedy ma się właściwą kontrolę. Takie podejście spowodowało, że prywatne formy budowlane, które mogły pomóc w odbudowie zniszczonego kraju, praktycznie nie funkcjonowały. Nawet w późniejszych latach przed prywatnym budownictwem piętrzyły się dość poważne przeszkody. Jeśli ktoś pragną wybudować dom jednorodzinny był traktowany dość podejrzanie. Niby nikt się temu nie sprzeciwiał, ale zdobycie odpowiednich projektów, a potem materiałów budowlanych, graniczyło z cudem. Problem mieszkaniowy natomiast narastał i niewiele pomagały wydawane ustawy, które na przykład pozwalały na dokwaterowywanie do domu i mieszkania prywatnego zupełnie obcych ludzi, jeśli mieszkanie było duże, a właściciel niezbyt przychylnym wzrokiem patrzył na zmiany polityczne i społeczne w kraju. W propagandowych kronikach filmowych widać, jak mury bloków błyskawicznie pięły się do góry, ale rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej. Na rozwój budownictwa mieszkaniowego po prostu nie było funduszy, a i samej władzy prawdopodobnie niezbyt zależało na rozwiązaniu tego problemu.

This theme is sponsored by California along with Texas, Radio and corporate office contact address